Czym jest… żałoba

Żałoba to tradycyjne uzewnętrznione odzwierciedlenie tego, co się dzieje z kimś, kto stracił bliskiego. Tak czytamy w różnych słownikach definiujących pojęcie „żałoba”. Zasadniczym jednak przejawem żałoby nie jest jej zewnętrze, lecz wnętrze tego, kto ją przeżywa, przynajmniej w czasach współczesnych. Dzisiaj śmierć bliskiej osoby nie przejawia się w oznakach zewnętrznych, odeszliśmy bowiem od wspólnotowych rytuałów przeżywania straty bliskiej osoby w przestrzeni społecznej, skupiając się na tym, co odczuwamy po śmierci bliskiej osoby indywidualnie, pozostając niejako sami w obliczu tak niewyobrażalnej straty, jaką jest śmierć bliskiej, najbliższej nam osoby.

Tak o przeżywaniu żałoby pisał Adam Zagajewski: „Pierwszy moment żałoby, zaraz po otrzymaniu wiadomości o zgonie bliskiej nam osoby, jest czymś straszliwym. To nawet nie jest jeszcze żałoba, to ból i bunt w stanie czystym, a słowo »żałoba« już zawiera w sobie pierwiastek rezygnacji, paktowania z tym, co się stało. Lecz w pierwszym momencie nie ma jeszcze słów, nie ma zgody, nie ma rezygnacji. Jest tak, jakby otworzyła się dziura w istnieniu. To jest trzęsienie ziemi otwierające przepaść. Moment płaczu i wściekłości, kiedy Logos jest bezradny. Logos dyskretnie odsuwa się na bok. Potem ta szczelina powoli, stopniowo zamyka się i zaczyna się długotrwały proces żałoby, zaczynamy ostrożnie chodzić po kładce nad rozpadliną; z czasem blizna zmienia kolor i prawie upodabnia się do zdrowej skóry. Są

     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze