Sztuka wojenna według Iron Maiden

mat. pras.
mat. pras.

Najnowszą płytę Iron Maiden wielu uważa za ich najlepszy krążek. Jest to muzyka dojrzała, lecz pełna potęgi.

3 września, po długim oczekiwaniu, ukazała się siedemnasta płyta studyjna brytyjskiej legendy metalu, zespołu Iron Maiden, zatytułowana „Senjutsu”. To japońskie słowo oznacza taktykę i strategię w ujęciu militarnym. Taka też jest tematyka prawie wszystkich utworów. Jest to pierwsza płyta Ironów od sześciu lat. Nagrana została w 2019 roku, niedługo przed wybuchem pandemii, ukazuje się jednak dopiero teraz. Czy warto było czekać? Zdecydowanie tak.

Płytę poprzedził pewien niszowy, lecz wart opisania szerzej skandal, jednak zupełnie inny niż to, do czego do tej pory przyzwyczajali nas metalowi muzycy. Oto bowiem, gdy tylko zespół ujawnił cały program nowego materiału, równocześnie opisując mediom, jak silnie jest on strzeżony, na portalu YouTube pojawiły się prawie wszystkie utwory. Tytuły zgadzały się z zapowiedziami, grający muzycy brzmieli jak Iron Maiden w najlepszych czasach, tyle że wszystko było nowocześniej zrealizowane, a wokalista do złudzenia przypominał Bruce’a Dickinsona ze swoich najlepszych czasów. Tysiące fanów były bardzo blisko połknięcia haczyka, po czym okazało się, że ktoś z nich zwyczajnie zakpił, umieszczając w internecie nagrania zespołu Icon of Sin z Brazylii i sygnując je nazwą dużo bardziej znanej grupy. Pod Iron Maiden  podszył się również wprowadzający w błąd kanał na YT. Dodajmy jednak, że cała ta sytuacja

     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze