ZA PRAWDĘ SIĘ PŁACI, PLEWY NIC NIE KOSZTUJĄ

Dodano: 03/11/2011 - Numer 10 (68)/2011

W drodze do Boga Ksiądz Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 r. w położonej nieopodal Suchowoli wiosce Okopy. Od dziecka musiał zmagać się z trudami życia, a nie brakowało ich w rodzinie ciężko pracującej na roli. Ale był też czas dla ducha. Gdy przyszedł odpowiedni moment, Jerzy z własnej woli rozpoczął codzienną służbę ministrancką w miejscowym kościele. W takich okolicznościach rozpoczęła się jego droga życia prowadząca na ołtarze. W Suchowoli upłynęła też jego młodość, tam ukończył liceum i stamtąd wyruszył do wielkiego miasta. Był ambitny i wiedział, że powinien zdobyć możliwie najlepsze wykształcenie, a taką szansę stwarzała nauka w seminarium warszawskim. Dostając się do niego, spełnił swoje marzenie, by móc być blisko Niepokalanowa (św. Maksymilian był jego patronem) i by znaleźć się pod opieką prymasa Wyszyńskiego. Całe życie ks. Jerzego było naznaczone jakimiś szczególnymi doświadczeniami. Jednym z takich znaczących wydarzeń było wcielenie go do przymusowej kleryckiej służby wojskowej. Wiele niezwykłych świadectw związanych jest z tym okresem. Był prześladowany za niezłomną postawę, a kiedy odmówił zdjęcia z ręki Różańca, został pokazowo ukarany. Być może to właśnie wtedy po raz pierwszy modlił się: „Dziękuję Ci, Matko, za wszystkich, którzy sami walczą ze słabością i umacniają innych. Dziękuję Ci, Matko, za wszystkich, którzy nie dają się zwyciężyć złu, ale zło zwyciężają dobrem”. W sławetnym roku 1968, jesienią powrócił do seminarium.
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze