Kim jest… osoba

Według „Słownika języka polskiego” osoba to tyle co jednostka ludzka. „Osoba” i „człowiek”, często stosowane zamiennie, nie są jednak terminami tożsamymi. Powiedzieć można, że o ile każdy człowiek jest osobą, to jednak nie każda osoba jest człowiekiem. Jeśli bowiem osoba to istota rozumna i wolna, to z grona osób nie można wykluczyć „bezcielesnych” bytów osobowych, takich jak aniołowie. Niektórzy do grona osób zaliczają (w pewnym stopniu przynajmniej) także zwierzęta dysponujące rozumem, czyli obdarzone świadomością określaną – jak choćby według Petera Singera – poprzez zdolność do cierpienia czy też bycie istotą odczuwającą. W odniesieniu do niektórych zwierząt poczyniono w tym kierunku nawet kroki prawne – w Indiach delfiny uznawane są za „osoby niebędące ludźmi”, a Great Ape Project dąży do przyznania osobowości prawnej wszystkim małpom człekokształtnym, co uczyniono już na Balearach.

Dla nas, chrześcijan, Osobą jest Bóg; nie można wręcz być chrześcijaninem, nie wierząc w Boga osobowego. W teologii chrześcijańskiej koncepcja Osoby służy również do wyjaśnienia tajemnicy Boga w Trójcy jedynego – każda z Osób Trójcy Świętej jest Osobą, trzy Osoby Boskie różnią się zaś między sobą jedynie relacją, jaka zachodzi między Nimi – i tajemnicy wcielenia, czyli jedności Chrystusa jako Boga-Człowieka.  

Zanim termin „osoba” zyskał w języku polskim współczesne znaczenie, przeszedł dość długą drogę. Aleksander Brückner pisał, że  „Słowianin urobił od

     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze