Putin i taktyka salami

FOT: ARTYOM KOROTAYEV/PAP/ITAR-TASS.
FOT: ARTYOM KOROTAYEV/PAP/ITAR-TASS.

Państwo Związkowe Białorusi i Rosji formalnie istnieje od 21 lat, jednak w rzeczywistości wiele jego zapisów istniało dotąd tylko na papierze. Teraz Mińsk i Moskwa zapowiadają pogłębienie integracji. Co się zmieniło? Reżim Alaksandra Łukaszenki przetrwał protesty po sfałszowanych wyborach 2020 roku tylko dzięki wsparciu Moskwy. Jeszcze bardziej uzależnił się od niej także w sferze gospodarczej. Więc musi teraz za to płacić.

9 września na Kremlu liderzy Białorusi i Rosji obwieścili, że uzgodnili pakiet 28 programów (wcześniej nazywany mapami integracji), mówiący o pogłębieniu integracji. 10 września zatwierdzili go premierzy obu krajów na posiedzeniu Związkowej Rady Ministrów. Do rangi symbolu urasta fakt, że mapy integracji zostaną podpisane przez prezydentów w dniu rosyjskiego święta Jedności Narodowej. Właśnie 4 listopada zaplanowano specjalne posiedzenie Najwyższej Rady Państwowej Państwa Związkowego Białorusi i Rosji. Na obecnym etapie chodzi wyłącznie o integrację gospodarczą, a takie sprawy, jak wspólne organy ponadpaństwowe, wspólny parlament czy jedna waluta, „na razie” nie są brane pod uwagę. Realizacja już uzgodnionych 28 programów, nawet w przypadku szybkiego podpisania dokumentów, również będzie rozciągnięta w czasie – nawet do 2027 roku. W tej chwili nie ma wystarczających informacji, aby móc wyciągnąć jednoznaczne wnioski na temat podjętych decyzji i sposobu ich realizacji. Na podstawie opublikowanej listy obszarów integracji trudno

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze