Pułapki szkolnego lockdownu

FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

Uczniowie – dzieci i młodzież – stanowią grupę, która najbardziej dotkliwie mogła odczuwać psychiczne, emocjonalne i rozwojowe skutki przedłużającego się lockdownu.

Lata szkolne 2019/2020 i 2020/2021 były bardzo trudne. Dla uczniów i nauczycieli, a także dla rodziców dzieci uczęszczających do szkoły. Pierwszy został przerwany w drugim półroczu, po czym zakończony w trybie nauki zdalnej. Drugi wprawdzie zaczął się „normalnie”, jednakże sytuacja pandemiczna w kraju szybko wymusiła przejście nauczania z trybu stacjonarnego na powrót w tryb zdalny. Cena, którą musimy zapłacić za zdalną edukację, jest wysoka, ale teraz najważniejsze jest to, by z okresu nauki zdalnej wyciągnąć wnioski, ograniczyć negatywne jego skutki i wzmacniać pozytywne, bo mimo wszystko i takie można w tej niełatwej sytuacji zauważyć.

Narastający stres 

Informacja o pierwszym zamknięciu szkół zdezorganizowała całe szkolne życie. Nikt nie wiedział, jak długo ta sytuacja potrwa, wszyscy mieli nadzieję, że jest to tylko chwilowe rozwiązanie. Niestety, sytuacja epidemiologiczna wymuszała przedłużanie terminu lockdawnu i wypracowanie zupełnie nowego modelu nauczania. Nowego dla wszystkich – uczniów, nauczycieli, rodziców. Trzeba było opracować nowe metody dotyczące wszystkich aspektów kształcenia szkolnego i odnaleźć się w tej nietypowej sytuacji. Nie wszyscy to potrafili. 

Uczniowie – dzieci i młodzież – tworzą jedną z grup najbardziej

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze