TRWAŁOŚĆ AMERYKAŃSKIEJ IDEI

Dodano: 03/11/2011 - Numer 10 (68)/2011

„Wolna przedsiębiorczość nigdy nie narzekała na brak krytyków. W XVIII w. Jean-Jacques Rousseau odrzucał ideę wolnej wymiany dóbr i usług, która przyczyniła się do startu prosperity w Wielkiej Brytanii… »Ludzie powinni mieć proste pragnienia i upodobania«. Tylko takie społeczeństwo określał jako cywilizowane. Teraz, w traktacie »Koszt cywilizacji« (»The Price of Civilization«) Jeffrey Sachs przenosi nastawienie Rousseau w XXI w. Jego książka to krucjata skierowana przeciw duchowi przedsiębiorczości republiki amerykańskiej […]. Dopiero po przekształceniu naszych zasad i odrzuceniu naszego modelu ekonomicznego możemy stać się »myślącym społeczeństwem« – orzeka Sachs”. Musimy porzucić naszą społeczną kulturę definiowaną przez ciężką pracę w dążeniu do poprawy – poprzez mobilność – swojej pozycji społecznej, co przyczyniło się do bezprecedensowego rozwoju Ameryki. Ambicja jest grzechem. Rozwój gospodarczy szkodzi planecie – streszcza, nieco sarkastycznie, wywody Sachsa Paul Ryan. W umoralniającej opowiastce Sachsa wrogiem jest, jakżeby inaczej, „korporacja”. Sachs trafnie krytykuje tzw. crony capitalism (tj. lobbystyczne faworyzowanie niektórych firm kosztem innych, co rozwinęło się szczególnie za czasów Obamy). Ale jednocześnie ocenia, że zbyt niskie stawki tzw. corporate tax są „powodem wielu cierpień” (w istocie corporate tax w USA, odkąd niedawno Japonia obniżyła swój, jest najwyższy w świecie i zdaniem zdecydowanej większości ekonomistów jego wygórowana stawka stanowi
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze