Gra wokół Ukrainy – tło i wnioski z kryzysu

fot. RUSSIAN DEFENCE MINISTRY HANDOUT/PAP/EPA
fot. RUSSIAN DEFENCE MINISTRY HANDOUT/PAP/EPA

Doszło do konsolidacji wschodniej flanki NATO oraz USA, Wielkiej Brytanii i Kanady w poparciu dla Ukrainy, którego równolegle udzieliła także skłócona z Waszyngtonem, lecz współpracująca z Polską i Rumunią Turcja. Paraliż rosyjskiej agentury, spowodowany masowymi wydaleniami rosyjskich dyplomatów w Europie Środkowej, dodatkowo utrudnił operacje Kremla. Zwraca uwagę marginalizacja w tej grze Niemiec i Francji, które nie odegrały w niej żadnej istotnej roli.

Wzrost napięcia, grożący eskalacją ciągnącego się od 2014 roku zbrojnego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, który po 2015 roku wszedł w fazę działań o niskiej intensywności bojowej, i jego spadek w ostatnich dniach to wdzięczny materiał do analizy stanu relacji międzynarodowych w naszym regionie. Pozwala nam przyjrzeć się zarówno polityce Rosji i Ukrainy, jak i reakcjom UE (Niemiec i Francji) oraz wyciągnąć wnioski z pierwszego poważnego testu nowej administracji prezydenckiej USA Joego Bidena, a także zdiagnozować sytuację w naszym regionie.

Budowanie napięcia

Najnowsza odsłona konfliktu rosyjsko-ukraińskiego rozpoczęła się na imprezie o wiele mówiącej nazwie Forum Integracyjne Rosyjski Donbas pod koniec stycznia od publicznych dywagacji szefowej podległej Kremlowi stacji telewizyjnej RT (Russia Today) Margarity Simonyan, o konieczności aneksji Doniecka i Ługańska przez Rosję. W doktrynie „rosyjskiego Donbasu” zadeklarowano: „Wyjście tych regionów ze składu

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze