Reżim Putniewa

68_fot. ALEXEI DRUZHININ/RIA NOVOSTI/KREMLIN POOL/PAP/EPA
68_fot. ALEXEI DRUZHININ/RIA NOVOSTI/KREMLIN POOL/PAP/EPA

Początek roku potwierdza zaostrzenie kursu polityki wewnętrznej rosyjskich władz i kolejny krok w stronę klasycznego autorytarnego reżimu. Polityka zagraniczna schodzi na plan drugi. Jeśli reżim przetrwa ten rok, Putin ma wszelkie szanse, by dotrwać co najmniej do końca obecnej kadencji. A co najważniejsze, przygotować spokojnie sukcesję.

Aleksiej Nawalny trafił za kratki, wszczęto przeciwko niemu kolejną sprawę karną. Ministerstwo Sprawiedliwości dodało grupę osób do listy „zagranicznych agentów” zgodnie z nowymi przepisami umożliwiającymi uznanie za „zagranicznego agenta” właściwie każdego obywatela lub podmiot prawny w Rosji. Uchwalono też nowe restrykcje wobec publicznych demonstracji, a blokowanie ulic zostało wyjęte spod prawa. Za „oszczerstwo” w Internecie można dostać nawet 2 lata więzienia. Władza ma też większe możliwości blokowania stron internetowych, jeśli uzna, że cenzurują treści z rosyjskich mediów państwowych. To ostatnie to kij na takich potentatów jak Facebook czy YouTube.

Faza stagnacji

Reżim przystąpił do kolejnego etapu konsolidacji i zaostrzania polityki wewnętrznej. Rosja staje się coraz bardziej autorytarna. Wpływ na przysłowiowe dokręcenie śruby miały z pewnością wydarzenia na Białorusi, które wyraźnie zaskoczyły i wystraszyły Kreml. Putin wyciągnął wnioski z problemów Łukaszenki – kluczowe jest niedopuszczenie do demonstracji, a nie ich pacyfikacja siłowa. Stąd pakiet ustaw mających

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze