Chińska narracja w dobie pandemii

Komunistyczne władze Chin próbują wykorzystać kryzys związany z pandemią COVID-19 do pozycjonowania się jako rozważnego światowego lidera, który poradził sobie z koronawirusem. Ta oparta na kłamstwach i manipulacji taktyka zalewa globalną przestrzeń informacyjną, odwraca uwagę od rzeczywistej sytuacji w Chinach i od działań, które powinny doprowadzić do pociągnięcia Pekinu do odpowiedzialności za wywołanie pandemii. Komunistyczna Partia Chin (KPCh) próbuje przekonać zarówno swoich obywateli, jak i świat, że z sukcesem poradziła sobie z pandemią. I tak jak wielu Chińczyków z nieufnością podchodzi do danych podawanych przez ich własne władze, to na Zachodzie ta narracja zdobywa akceptację. Pojawiają się nawet głosy, że skoro w ChRL koronawirus przyniósł „tylko” ponad 90 tys. zakażeń i 4,7 tys. zgonów, a na przykład w USA to prawie 9 mln zakażonych i około 230 tys. zmarłych, to Państwo Środka może być wzorem dla świata w walce z pandemią.  Prawda jest jednak taka, że nie znamy prawdziwych danych dotyczących ofiar pandemii w Chinach, a musimy pamiętać, że Pekin ma długą historię przerabiania wszelakich statystyk. Na przykład pod koniec 2018 roku, gdy Pekin podawał, że wzrost PKB Chin wynosi ponad 6,5 proc., chiński ekonomista Xiang Songzuo podczas jednego z oficjalnych wystąpień stwierdził, że wzrost ten naprawdę wynosi tylko 1,67 proc. Xiang to nie byle kto, jest zastępcą dyrektora Międzynarodowego Instytutu Studiów Monetarnych na Renmin University i byłym

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze