Spiskologia, czyli dlaczego teorie spiskowe są szkodliwe

fot._adobe_stock
fot._adobe_stock

Teorie spiskowe rozpalają wyobraźnię, stają się częścią kultury, doprowadzają do obsesji tysiące ludzi na całym świecie! I choć w historii ludzkości spiski nieraz zmieniały bieg dziejów, to jednak „spiskologia” i snucie wielkich teorii na ten temat nie tylko nie powstrzymuje spisków, lecz wręcz… im pomaga! Temu labiryntowi przesady warto się przyjrzeć. Wyjaśnijmy najpierw, czym jest spisek, a czym teoria spiskowa, bo musimy dostrzec, czym są naturalne dla polityki tajne porozumienia, a czym paranoja szukająca sekretnej władzy rządzącej światem.Spiski naturalnym stanem polityki Sam spisek jest po prostu tajnym porozumieniem ustalającym działanie w konkretnym celu. Senatorowie rzymscy ustalili w sekrecie, że w idy marcowe zamordują Juliusza Cezara, na przełomie XII i XIII wieku kupcy z Republiki Weneckiej tak posterowali IV krucjatą, że zamiast walczyć z muzułmanami, obalili oni bizantyjską władzę w Konstantynopolu i zaprowadzili Cesarstwo Łacińskie, zaś w 1688 roku protestanci uknuli przeciwko katolickiemu królowi Anglii Jakubowi II udaną intrygę, by pozbawić go tronu. Rzeczpospolita, w której panowały rządy parlamentarne, spiski nasilały się zwłaszcza w czasach wolnych elekcji – obce dwory dyskretnie umawiały się z magnatami, na poparcie ich kandydatów, zaś w debacie publicznej krążyły oficjalne i upiększone wersje o potrzebie wybierania na przykład Austriaka, bo walczy z Turkami, albo Francuza, bo pochodzi z wysokiej kultury Wersalu.

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze