„Droga do Damaszku” – droga do Boga

Trudno rozpoznać, że jesteśmy krajem katolickim. W księgarniach królują przemoc, intryga, romans. Widzę jednak, że jest grupa ludzi, którzy szukają  pozytywnych wartości – z Danielem Wołochowiczem, szefem wydawnictwa psalm18.pl, polskim wydawcą książki „Droga do Damaszku”, rozmawia Sylwia Krasnodębska. Książkę „Droga do Damaszku” można zamówić na stronie sklep.gazetapolska.pl, telefonicznie 722 111 655 lub e-mailowo sklep@gazetapolska.plNa polskim rynku ukazała się książka „Droga do Damaszku” Janette Oke i Davisa Bunna. Książka opisuje początki chrześcijaństwa w okolicach Nazaretu i tego, jak krzewiła się wiara tuż po śmierci Chrystusa. Jedną z bohaterek jest Julia. Córka niewolnicy. Gdy dziewczyna słyszy historię Jezusa Chrystusa, od razu, właściwie na podstawie szczątków informacji na jego temat, zaczyna w niego wierzyć. Z czego wynika fakt, że tak szybko przyjmuje wiarę w Jezusa Zmartwychwstałego?  Myślę, że w przypadku Julii wynika to z braku poczucia sensu dotychczasowego życia. Zastanawiałem się, że w dzisiejszych czasach ludzie raczej nie przyjmują nowej czy głębokiej wiary tak szybko, ale w jakiś sposób wydaje mi się, że w tamtych czasach Ewangelia była głoszona z większą mocą. Choć znane nam losy św. Pawła pokazują, że nie zawsze był pozytywnie przyjmowany, to jednak Dzieje Apostolskie opisują też sytuacje, gdy jednego dnia nawracało się trzy tysiące dusz (Dz 2.41).Polska, kraj katolicki, musi być podatnym gruntem do
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze