Północna flanka światowej rewolucji. Dlaczego ZSRS zajął kraje bałtyckie

80 lat temu, 15–17 czerwca 1940 roku, mieszkańcy Litwy, Łotwy i Estonii w oszołomieniu patrzyli, jak kolumny czołgów Armii Czerwonej wjeżdżają do ich krajów. Poprzedziło to wręczenie ultimatum przywódcom trzech krajów. Tak pod przykryciem szumu związanego z rozgromieniem Francji przez Hitlera nastąpiła sowiecka okupacja trzech państw bałtyckich, zrealizowana miesiąc później z pomocą pokazowych „wyborów” i deklaracji o przyłączeniu Litwy, Łotwy i Estonii do Związku Sowieckiego. Artykuł Aleksandra Goguna, opublikowany 15 czerwca 2020 roku na stronie Radia Swoboda. Kremlowska propaganda do tej pory przedstawia te wydarzenia jako słuszne z racji na wzmocnienie nazistowskich Niemiec i mające wzmocnić obronę ZSRS. Na Zachodzie mówią o aneksji, zwykle wiążąc to z imperializmem Sowietów. W rzeczywistości był to krok w globalnym programie bolszewików.Łotyszy można nastraszyć, z Polakami tak się nie da Zaraz po październikowym puczu bolszewicy stworzyli dla krajów bałtyckich trzy komunistyczne rządy. Ale w tamtym czasie Lenin patrzył na te ziemie jak na kartę przetargową w dużej grze o władzę, o czym bez skrupułów mówił na posiedzeniu Komitetu Centralnego partii bolszewickiej wieczorem 18 lutego 1918 roku: „Mówiono tu, że niemieckie wojska wezmą Liwlandię i Estlandię, ale my możemy je oddać w imię rewolucji. Jeśli oni chcą wyprowadzenia wojsk z Finlandii – proszę, niech wezmą rewolucyjną Finlandię. Jeśli oddamy im Finlandię, Liwlandię i Estlandię –
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze