Maseczkowa dyplomacja Kremla

PAP/AA/ABACA
PAP/AA/ABACA

Podczas gdy cały świat walczy z kryzysem wywołanym pochodzącym z Chin koronawirusem, Moskwa próbuje wyciągać z globalnej pandemii polityczne korzyści. Rosjanie chcą wykorzystać kryzys do zniesienia sankcji, pogłębienia różnic we wspólnocie zachodniej i skompromitowania instytucji takich jak NATO i UE. Pod pretekstem pomocy w walce ze „wspólnym nieszczęściem” Kreml ma też nadzieję wpłynąć na Zachód, by zaakceptował aneksję Krymu. Cel maksimum to przebudowa układu światowego, swego rodzaju Jałta 2.0. Jednym z pierwszych istotnych kroków, jakie Rosja podjęła w polityce zagranicznej po wybuchu pandemii, była próba – wraz z sojusznikami – wniesienia pod obrady ONZ rezolucji znoszącej automatycznie wszelkie międzynarodowe sankcje pod pretekstem walki z COVID-19. Dokument nosił tytuł „Deklaracja solidarności w walce z koronawirusem”. Wzywał też kraje do „porzucenia wojen handlowych i jednostronnych sankcji omijających Radę Bezpieczeństwa ONZ”. Zgromadzenie Ogólne odrzuciło wersję moskiewską, jednak przeszła inna, łagodniejsza w tonie, lecz również taką rosyjska dyplomacja będzie wykorzystywała przy naciskach na znoszenie sankcji. Sugestie o nowym porządku światowym 16 marca rosyjskie MSZ ostro skrytykowało Stany Zjednoczone za utrzymywanie „antyhumanitarnych” sankcji ekonomicznych wobec Iranu, które jakoby są „ważną przeszkodą na drodze skutecznej walki z koronawirusem” i przyczyniają się tym samym do wzrostu liczby ofiar. 24 marca MSZ Rosji

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze