Zło aborcji weszło na nowy poziom

Bycie przeciwnikiem aborcji nie potrzebuje wiary. Wystarczy nie zagłuszać danych naukowych i być przeciwko możliwości zabicia niewinnego człowieka. Oczywiście wiara dostarcza dodatkowych argumentów, ale to, że poczęte dziecko jest istotą ludzką, a nie jakimś niezdefiniowanym zlepkiem komórek, to nie kwestia wiary, lecz danych empirycznych. Dawniej aborcji dokonywano, ale raczej nikt się tym nie chełpił. Mówiono, że nie jest to rzecz dobra, ale w pewnych sytuacjach nie ma innego, lepszego wyjścia. Teraz zło aborcji weszło na nowy poziom. Puszy się, chwali, reklamuje. Kobieta mówiąca o dokonaniu aborcji, bo mieszkanie za małe, zostaje nazwana kobietą odważną, staje się bohaterką. Jaki...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: