Dyrektor Kwaśniewski. Burisma, Biden, brudna kasa

Nie ma powodów, by mówić o Złoczewskim jako o człowieku Janukowycza. Powinniśmy pamiętać, że Petro Poroszenko także pracował w rządzie Azarowa, i nie jest w porządku szufladkować go jako człowieka starego reżimu.

Aleksander Kwaśniewski (2014)

Ukraina to dla niego prawie drugi dom. Aleksander Kwaśniewski od lat ma nad Dnieprem wpływowych przyjaciół, szczególnie wśród oligarchów takich jak Wiktor Pinczuk czy Mykoła Złoczewskyj. Polityczne kontakty i nazwisko byłego prezydenta Polski nie są tanie. Jednak pieniądze lubią ciszę, a tymczasem Kwaśniewski znalazł się w oku politycznego cyklonu w USA. Chodzi rzecz jasna o Burisma Holdings i związki Złoczewskiego z ludźmi Joe Bidena. Kto wie, czego dowiemy się jeszcze z przesłuchań za oceanem – także na temat ukraińskich powiązań Kwaśniewskiego. Zdominowana przez demokratów Izba Reprezentantów wszczęła dochodzenie w sprawie nacisków, jakie prezydent USA Donald Trump miał wywierać na prezydent Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, domagając się, by władze w Kijowie wznowiły śledztwo w sprawie gazowej spółki Burisma Holdings. Ekipie Trumpa zależy bowiem na wykazaniu, a właściwie potwierdzeniu stawianych już wcześniej nieoficjalnie zarzutów, że Joe Biden – potencjalnie najgroźniejszy rywal Trumpa z ramienia Partii Demokratycznej – to polityk skorumpowany, który wykorzystał stanowisko wiceprezydenta USA, aby chronić syna przed śledztwem na Ukrainie. Pojawiają się również
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze