Mołdawski eksperyment

Ostatni rok w Mołdawii to prawdziwy polityczny kalejdoskop. Najpierw nierozstrzygnięte wybory, potem impas w budowaniu koalicji, wreszcie zaskakujący sojusz prozachodniego obozu z obozem prorosyjskim i w efekcie odsunięcie od władzy potężnego oligarchy. Egzotyczna koalicja przetrwała tylko pięć miesięcy i pełnię rządów przejęli socjaliści, a tak naprawdę przyjazny Kremlowi prezydent. Wydarzenia w Mołdawii potwierdzają, że próba współpracy Zachodu z Rosją nie może przynieść nic dobrego. Nie da się reformować państwa wspólnie z politykami prorosyjskimi. Mołdawski eksperyment, unikalna współpraca Rosji z Zachodem, zakończył się bardzo szybko – już w pierwszym momencie realnego zagrożenia dla skorumpowanych elit. Na mołdawskim poligonie Zachód wykazał się naiwnością i może za to słono zapłacić.

Gruzja i Mołdawia – te dwie postsowieckie republiki łączy nie tylko problem tzw. zamrożonych konfliktów, czyli separatystycznych części terytorium, od początku lat 90. XX wieku nieuznających zwierzchnictwa legalnych władz i związanych ściśle z Rosją (Abchazja i Osetia Południowa oraz Naddniestrze). W ostatnich latach oba te państwa, niekryjące zresztą swych zachodnich aspiracji (Gruzja do NATO, Mołdawia do UE), łączył też model rządów. Dokładniej zaś wszechwładza oligarchów, niesprawujących oficjalnych funkcji państwowych, lecz rządzących z tylnego siedzenia: Bidziny Iwaniszwilego w Gruzji oraz Vladimira Plahotniuca w Mołdawii. Plahotniuc niepodzielnie rządził krajem od 2015 roku, nie zajmując przy tym państwowych stanowisk, zbudował system, w którym każda ważniejsza decyzja zależała od niego. Ważnym elementem trwania tego oligarchicznego modelu rządów były łapówki – po koperty urzędnicy, sędziowie i siłowicy osobiście stawiali się w siedzibie Partii Demokratycznej (PDM). Plahotniuc nie odpowiadał Moskwie, która zbudowała silny prorosyjski obóz w Mołdawii, bo był bardzo bogaty i niezależny. Długi czas oligarcha nie musiał się obawiać Moskwy, bo miał...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: