Brak odpowiedzialności wzmacnia patologię

To prawda, że nawet najlepszy system nadzoru nie wyeliminuje wszystkich patologii i zagrożeń. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że najpoważniejszym jego problemem jest brak odpowiedzialności. Sędzia mógł zniszczyć życie, rodzinę i uchodziło mu to płazem. A przecież jakże często z powodu takich działań wymiaru sprawiedliwości – choćby związanych z odbieraniem dzieci z powodu biedy – wyrządzano szkody niedające się już nigdy naprawić. Nikt nie ponosił za to konsekwencji. W Olecku w straszliwy sposób zamordowano 9-miesięczne dziecko. Z informacji dostępnych w mediach wiemy, iż maleństwo przez kilka tygodni było po prostu torturowane. Oprawcy to rodzice dziewczynki. Oboje mieli nadużywać alkoholu, narkotyzować się i stanowić zagrożenie dla swojej córki. Kilka miesięcy temu dziecko zostało im odebrane i trafiło do rodziny zastępczej. Jednak decyzją sądu dziewczynka wiosną wróciła do rodzinnego domu. Sąd rodzinny uznał, że rodzice mogą sprawować nad nią opiekę, wyznaczył kuratora, który podobno odwiedzał rodzinę i nie miał zastrzeżeń do opieki. Wedle jego opinii niemowlę rozwijało się prawidłowo i było zadbane. Jednym słowem: zdaniem instytucji mających obowiązek stać na straży interesu maleństwa – wszystko było w porządku. Dziś wiemy, że nie. W domu dochodziło do horroru – prawdziwego horroru – dziecko zmarło w niewyobrażalnych męczarniach. Po raz kolejny w tragiczny sposób przekonaliśmy się, że bardzo często – za często – nadzór wymiaru sprawiedliwości nad
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze