Krystyna i Kristina. Więźniowie i zbrodniarze...

Są różni zbrodniarze. Ci, którzy krzywdzą dzieci, to dla mnie najgorsi z możliwych. Jako kandydat uczestniczyłem w dziewięciu kampaniach wyborczych. W każdej pomagali mi młodzi ludzie. W jednej z nich kilkanaście lat temu brała udział młoda dziewczyna o imieniu Krysia. Ładna, sympatyczna i trochę smutna. Znajoma znajomego chłopaka, który odpowiadał u mnie za młodych. Rozpytywałem, dlaczego ta pracowita, zaangażowana dziewczyna, nawet gdy się śmieje, ma smutne oczy. Okazało się, że jej chłopak...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: