Smoleńsk – pamiętamy

Dziewięć lat. Czasami trudno w to uwierzyć. Z perspektywy minionego czasu lepiej widać pełnię dramatu smoleńskiego.

Na początku były szok i ogromne emocje. Dziś patrzymy na tę tragedię ciągle smutnym, lecz już nieco spokojniejszym okiem. Nie ulega wątpliwości, iż śmierć polskiej delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim ciągle jest głęboką raną w tkance społecznej. Z jednej strony to normalne – wszak doszło do niewyobrażalnej tragedii, nie tylko w wymiarze państwowym, lecz przede wszystkim ludzkim. Jednak z tym Polska z czasem by sobie poradziła – przeszlibyśmy żałobę i jako wspólnota pamiętalibyśmy o tych, którzy zginęli. Ale jest i druga strona doświadczenia,...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: