LGBT na sportowych arenach

21 marca tego roku Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła rezolucję, której pomysłodawcą była RPA, wzywającą rządy do zapewnienia, by organizacje sportowe nie wywierały presji na transseksualnych zawodniczkach w celu zatarcia różnic między nimi a pozostałymi sportsmenkami. Spotkało się to z ostrym sprzeciwem ze strony środowisk sportowych.

Sport dostarcza rozrywki ogromnej liczbie ludzi na całym świecie. Śledzenie różnego rodzaju wydarzeń sportowych jest dziś zdecydowanie łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a niektóre współczesne gwiazdy sportu przyrównać można do ikon popkultury, gwiazd medialnych czy topowych celebrytów. W dzisiejszych czasach sportowiec stał się produktem marketingowym, podobnie jak sam sport, a także sposobem przekazywania ludziom różnego rodzaju treści niekoniecznie z tą dziedziną związanych. Rzec by można – zmienia się świat, ewoluuje w nim również sport. Czy jednak niektóre przemiany nie zasługują na miano absurdalnych?

Czy Caster Semenya jest kobietą?
Odpowiedź na to pytanie wciąż pozostaje nieoczywista. Pamiętamy, jak wielkie wzburzenie wywołał bieg na 800 metrów kobiet podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Polka, Joanna Jóźwik, która wtedy była piąta, po starcie o swoich sportowych rywalkach powiedziała: „Koleżanki mają bardzo wysoki poziom testosteronu, zbliżony do męskiego, stąd ich wygląd i wyniki. Caster Semenya jest w tym sezonie nie do pobicia i jeżeli władze światowej federacji lekkoatletycznej nic z tym nie zrobią, nie przywrócą dopuszczalnego limitu testosteronu we krwi, to wciąż będzie nie do pokonania”. Stwierdziła też: „W drodze na stadion przede mną szła Wambui, która jest trzy razy większa ode mnie. Jak ja mam się czuć? Ona ma wielką łydkę, wielką stopę, zrobi jeden krok, a ja trzy. Dla takich zawodniczek jak ja czy Kanadyjka Melissa Bishop to trochę krzywdzące”. Dodała również, że czuje się srebrną medalistką tych igrzysk.
Działaczki...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: