Cześć i chwała Bohaterowi!

Tym numerem „Nowego Państwa” oddajemy hołd świętej pamięci premierowi Janowi Olszewskiemu. Odszedł bowiem człowiek wybitny, który zmienił historię Polski.

Przez całe lata w przestrzeni publicznej funkcjonował wypaczony wizerunek Jana Olszewskiego. Ukazywany był jako polityk nieskuteczny, a wręcz swą nieporadnością blokujący dobre zmiany w naszym kraju. Misterne budowanie całkowicie niesprawiedliwego i zmanipulowanego wizerunku pierwszego premiera Rzeczypospolitej wyłonionego w wolnych wyborach trwa od lat. Niestety uczestniczą w tym procesie także publicyście cenieni przez niepodległościową część polskiego społeczeństwa. Warto zadać pytanie: jak to jest, że wobec kogoś podobno tak nieskutecznego i beznadziejnego przez ponad dwie dekady prowadzono regularną akcję oczerniającą – z różnym natężeniem, w zależności od potrzeb – ale jednak nieustannie? Dlaczego postkomunistyczne media tak wiele energii włożyły w to, by z premiera Olszewskiego uczynić człowieka szalonego i nieobliczalnego? Czy dlatego, iż był tak słaby, czy raczej dlatego, że miał odwagę naruszyć żywotne interesy postsowieckich beneficjentów III RP? Wspominając świętej pamięci Jana Olszewskiego, prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że bez jego determinacji i odwagi wejście Polski do NATO nie byłoby możliwe w 1999 roku. To właśnie jego gabinet uniemożliwił pozostanie Sowietów w paramilitarnej formie na terytorium RP – w tej kluczowej dla naszej przyszłości sprawie był tak skuteczny, jak to tylko możliwe. Efektem pracy gabinetu niezłomnego obrońcy w procesach politycznych był także pierwszy zbilansowany budżet. Zatrzymanie złodziejstwa majątku publicznego, które sprzedawane było społeczeństwu jako budowanie kapitalizmu – racjonalne i jako zdrowa reprywatyzacja. To w końcu rząd premiera Olszewskiego rozpoczął proces lustracji. To prawda, iż do dziś przebiega on w bardzo ułomny sposób, jednak w na początku lat 90., niemalże tuż po wyjściu Czesława Kiszczaka z MSW,...
[pozostało do przeczytania 14% tekstu]
Dostęp do artykułów: