Wiatr w złocistych włosach i szmugiel przez góry

Jako kilkuletnia dziewczynka z Zakopanego wzięła udział w dziecięcych zawodach narciarskich zainicjowanych przez pisarza Kornela Makuszyńskiego, autora „Koziołka matołka”. Wygrała. A potem wyrosła nie tylko na niezwykłą piękność, lecz także na dziewięciokrotną narciarską mistrzynię Polski w konkurencjach alpejskich. Gdy wybuchła wojna, została kurierem tatrzańskim, żołnierzem Związku Walki Zbrojnej. Aresztowana i torturowana przez Niemców, nie wydała nikogo. Miała 23 lata, gdy Niemcy ją rozstrzelali. Helena Marusarzówna zginęła z pieśnią maryjną na ustach.

„Gdy będziesz na Kasprowym Wierchu, wstąp do restauracji na szczycie. Nie musisz nic kupować. Z pewnością...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: