„Dzikie gęsi” czy „Psy wojny”?

Centrum „Dossier” Michaiła Chodorkowskiego przedstawiło wyniki śledztwa w sprawie śmierci rosyjskich dziennikarzy w Republice Środkowoafrykańskiej kręcących film o tamtejszej działalności „CzWK Wagnera”. W Sudanie natomiast rosyjscy najemnicy pomagają tłumić protesty przeciwko prezydentowi, a w Libii ochraniają składy i złoża ropy oraz bronią głównego polowego komendanta. W ciągu ostatniego roku doniesienia o pojawieniu się mówiących po rosyjsku ludzi z bronią automatyczną w ręku nadchodziły z kilkunastu krajów Afryki. Kim są, czy jest ich wielu i dlaczego świat zwrócił na nich uwagę właśnie teraz? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Aleksander Gostiew w artykule zamieszczonym 10...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: