Ojczyzna – stacja krwiodawstwa

Jubileuszowy rok 100-lecia niepodległości Polski przynosi nie tylko projekty, które mają na celu uczczenie bohaterów, oddanie im należytego hołdu i popularyzację historii. Wielu twórców kpi z idei patriotycznych, podpinając się jedynie pod hasło „rok niepodległości”. Zdarza się, że zdobywają dofinansowanie ze środków publicznych przeznaczonych na projekty związane z jubileuszem...  

Jak na przykład „Król” w reżyserii Moniki Strzępki w Teatrze Polskim w Warszawie. Spektakl  jest realizowany w ramach obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości Polski i współfinansuje je Miasto Stołeczne Warszawa. Twórcy „Króla” – Strzępka wraz z dramaturgiem Pawłem Demirskim – przenoszą nas do Warszawy u progu II wojny światowej.  Ich celem jest pokazanie braku jedności w narodzie. Twórcy przyznają, że chcą pokazać, jak „upada mit zjednoczonej Polski…”. Pytanie, jak to się wpisuje w świętowanie niepodległości naszego kraju, pozostaje bez odpowiedzi.

„Sport narodowy – otwierajmy śmiało groby!”
W obchody roku niepodległości postanowił wpisać się też stołeczny Teatr Syrena spektaklem „Bem! Musical o patriotach i renegatach”. Sztuka powstała w wyniku współpracy Pożaru w Burdelu, Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach oraz Teatru Syrena w Warszawie w ramach programu „Sto wskrzeszeń na 100-lecie Polski”. W roli Józefa Bema wystąpił Mariusz Drężek (aktor Teatru Dramatycznego w Warszawie) i  Łukasz Wójcik (aktor Teatru Dramatycznego w Warszawie).
– Chcemy stworzyć na stulecie naszej niepodległości muzyczno-biograficzne musicale o niestandardowych i nietypowych Polakach patriotach czy o polskości, która jest na pewno poza szablonem tego patriotyzmu powiedziałbym mainstreamowego – mówi Michał Walczak, współtwórca Pożaru w Burdelu i reżyser spektaklu. Józef Bem jawi się tu jako Polak patriota cechujący się pełnym oddaniem sprawie polskiej i słabością do armat. Jednak granica między lekkim żartem a budzącą odrazę kpiną...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: