Zadecydujmy o swojej przyszłości

Od dziesiątek lat toczy się spór między historykami o to, czy dzieje ludzkości to efekt długotrwałych procesów, na które jednostka, a nawet duże grupy ludzi, nie mają większego wpływu, czy też może jest odwrotnie: wielcy ludzie decydują o rozwoju świata i mogą zawrócić go nawet z oczywistych kierunków. Marksistowska filozofia przekierowała myślenie uniwersyteckie na silny determinizm historyczny. Nawet kiedy okazało się, że komunizm wcale nie jest naturalnym kierunkiem rozwoju świata, rzesze naukowców zachowały sobie prawo do opisu historii jako koniecznych procesów socjologicznych i ekonomicznych. Ta debata będzie się toczyć i nie ma łatwych odpowiedzi. Można powiedzieć, że demokracja jest naturalnym efektem rozwoju ludzkości. Czyli dawno temu demokracji nie było, a teraz powinna być wszędzie. Nawet i tu sprawa nie jest prosta. Istniało coś takiego jak demokracje greckie. Rzym był demokracją. Te demokracje zostały zabite przez imperializm wewnętrzny lub zewnętrzny. Na przełomie antyku i średniowiecza w Europie rozwijały się demokracje plemienne, wyparte przez królestwa. Reguły demokratycznego wyboru władz setki lat temu obowiązywały w wielu zakonach, w tym rycerskich. Te organizacje potrafiły tworzyć państwa. Demokrację szlachecką miała Polska i zainspirowała pewnie twórców  Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj demokracja kwitnie na większości kontynentów, ale prawie połowa ludzkości nie zna jej dobrodziejstw. Demokratyczne na pewno nie są Chiny, o Korei Północnej
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze