„Ucho prezesa” – apolityczny serial o politykach

mat. pras.
W „Uchu prezesa” nie zobaczymy nic, co w zamiarze podcina skrzydła rządzącym lub dodaje ich opozycji. Górski poszedł na znaną łatwiznę, wrzucił PiS z opozycją do jednego wora i podpisał „Politycy są śmieszni”.

W Polsce przedmiotem debaty publicznej może stać się wszystko, zresztą nie jest to wyłącznie polska specyfika. Internet potrafiła rozpalić martwa wiewiórka, wcześniej rządziły korniki i konie. Polityka wkrada się wszędzie i w dowolnym głupstwie strony politycznego sporu potrafią doszukać się racji stanu.

Kabaret apolityczny
W takiej atmosferze i temperaturze politycznej „Ucho prezesa” musiało się znaleźć na topie tematów obecnych w rozmowach Polaków. Zanim pojawił się pierwszy odcinek serialu, powstały recenzje pisane według nudnego klucza ideologicznych preferencji. Z lewej strony słyszeliśmy, że Górski musiał uciekać z telewizji narodowej do Internetu, co miało być dowodem na kaczystowski reżim. Z prawej podniósł się lament, że odradza się przemysł pogardy. Sam przez dłuższy czas nie miałem ochoty zapoznać się z nową produkcją, jestem tak znudzony zalewem kabaretowej tandety, że po słowie „kabarety” rzucam się na pilota. Po drugie, kabaret polityczny skończył się na erze Laskowika, Smolenia i Pietrzaka, potem nikt się nie zbliżył do tego poziomu. Dopiero obowiązki zawodowe zmusiły mnie do obejrzenia „Ucha prezesa”, a ponieważ do obowiązków podchodzę poważnie, to obejrzałem wszystkie odcinki. Po skonsumowaniu „Ucha prezesa” w całości stawiam kontrowersyjną tezę, że w wymiarze politycznym jest to kabaret apolityczny, tudzież poprawny politycznie, co należy rozmieć jako pełną asekurację.
Teza pozbawiona argumentów zamienia się w pustosłowie, dlatego zacznę od uporządkowania spraw wokół telewizji i Internetu. Dziś wiemy, że telewizja narodowa nie cenzurowała Roberta Górskiego, przeciwnie – Jackowi Kurskiemu nie udało się podpisać umowy na emisję „Ucha prezesa”. Podobne starania, z identycznym...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: