Siła Polonii

Dodano: 03/12/2016 - Numer 12 (130)/2016

Ogromną zdobyczą amerykańskich wyborów jest przesunięcie oceny Polonii z elektoratu pasywnego na języczek u wagi. Wygląda na to, że Polacy mogą się ustawić w tej roli na wiele lat, o ile sami nie zmarnują tego potencjału. Kiedy w czasie mojej ostatniej wizyty w USA mieszkający tam Polacy pytali, na kogo głosować, tłumaczyłem, że kogokolwiek by wybrali, niech nie oddają swoich głosów za darmo. Trzeba najpierw jak najwięcej uzyskać od kandydatów i doprowadzić do licytacji między nimi na sprawy istotne dla Polaków. O głosy polskie słabo się do tej pory starano. Polacy, podobnie jak reszta społeczeństwa amerykańskiego, połowicznie brali udział w wyborach. Były to najwyżej 4 mln oddanych w nich głosów. Liczbę Polaków w USA ocenia się na 10–12 mln. Przez małżeństwa mają wpływ na kolejnych kilka milionów Amerykanów. Ocenia się, że 60 proc. idących na wybory Polaków wybierało do tej pory demokratów i stanowiło konserwatywne skrzydło tej partii. Ostatnie wybory zmieniły te proporcje. Według Donalda Trumpa, który dysponuje szczegółowymi wyliczeniami, większość Polonii poparła właśnie jego. Oznaczałoby to przesunięcie prawie pół miliona polskich wyborców z demokratów na republikanów. To około 10 proc. spośród głosujących rodaków. Jeżeli tak było, to rzeczywiście polskie głosy zaważyły. Korzystny dla Polaków system wyborczy Tak naprawdę nie jest istotne w wyborach na prezydenta USA, ile masz głosów w całym kraju, ale ile w stanach wahających, tzw. swing state.
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze