Daj nam to szczęście, którym żyje robak

Dodano: 05/05/2017 - Numer 5 (135)/2017
ilustracja Sylwia Caban
ilustracja Sylwia Caban

„Litania” – jest to największy utwór poetycki emigracji... Jest to modlitwa wiary, nadziei, miłości i skruchy, powstała w czas najniższego poniżenia i wielkiego wywyższenia ducha, w czas piekącego żalu za grzechy i silnego poczucia, czym jest Polska – pisał Melchior Wańkowicz o najważniejszym dziele Zdzisława Broncla. Broncel – przedwojenny autor „Prosto z Mostu”, a po wojnie dziennikarz BBC – pozostawił po sobie niepowtarzalne świadectwo niewoli w sowieckim łagrze oraz walki o wolnego ducha na Zachodzie. „Istnieje typ półdziewic intelektualnych i politycznych: ludzie tego pokroju pragną z jednej strony uchodzić za obrońców wolności, za liberałów czystej krwi, a z drugiej dowodzić swego liberalizmu właśnie »tolerancyjnym« zamykaniem oczu na poniżanie zasad wolności” – pisał w 1953 r. Zdzisław Broncel o zachodnich pisarzach.Na korze zszytej lipowym łykiem „Co noc bowiem zbieraliśmy się  w baraku przeznaczonym dla starców i inwalidów, jako w miejscu najbezpieczniejszym i najspokojniejszym, by znaleźć pociechę we wspólnym rozważaniu spraw, niepodległych mocy, która nas więziła. Co dnia ubywał kolega z naszej gromadki, co wieczór oddawaliśmy hołd jego pamięci, po czym pod przewodnictwem prof. St. Kościałkowskiego, częstokroć poprzedzane potajemną mszą świętą, rozpoczynało się zebranie poświęcone nauce i sztuce. Słuchaliśmy więc bądź cyklu historii literatury polskiej, serii wykładów o Wilnie, odczytów o Balzaku, Flaubercie bądź prelekcji
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze