Hollywood w warszawskim zoo

Dodano: 04/04/2017 - Numer 4 (134)/2017
mat. pras.
mat. pras.

Hollywoodzka produkcja „Azyl” to opowieść o tym, jak w warszawskim zoo Polacy przechowywali Żydów w czasie wojny. Jednak historia bohaterskich Żabińskich jest wyabstrahowana od wojennej rzeczywistości. Ich postawa zdaje się równie egzotyczna co zwierzęta w ich zoo. Szkoda, że choćby w jednej scenie nie powiedziano, że takich Żabińskich były setki tysięcy. A tymczasem była to zorganizowana akcja Armii Krajowej, która zresztą na terenie zoo ukrywała broń i materiały wybuchowe. Co oczywiście nie umniejsza roli bohaterskich Żabińskich, czyli dyrektora zoo Jana Żabińskiego i jego żony Antoniny. Warto mieć jednak świadomość, że mająca ogromny potencjał na scenariusz historia warszawskiego zoo to tylko mały skrawek opowieści o Polakach, którym za podanie Żydowi szklanki wody groziła śmierć.Skala pomocy Fakty mówią, że w czasie II wojny światowej zginęły z rąk niemieckich ponad 3 mln Żydów. Żeby uratować jednego, bardzo często zaangażowanych było nawet 20 Polaków. Hanna Krall wspominała, że osób, które jej pomogły, naliczyła aż 45. Jak podkreślał wielokrotnie historyk prof. Jan Żaryn, Polacy pomagali niezależnie od swych przekonań i poglądów politycznych. A czasami nawet wbrew przedwojennym sympatiom. Instytut Yad Vashem przyznawał bohaterskim Polakom medale „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. Żabińscy również dostali to odznaczenie. Choć warto wspomnieć, że w 2002 r. prof. Tomasz Strzembosz przyznał, że zebrane w Yad Vashem dane 5,5 tys. Polaków
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze