Chrześcijanie na Oceanie Indyjskim

Dodano: 01/02/2017 - Numer 2 (132)/2017

Większości turystów Goa kojarzą się z pustawymi plażami nad Oceanem Spokojnym. Mnie z jakże specyficznym, bo chrześcijańskim, regionem Indii. Tuż po Bożym Narodzeniu w zasadzie przed wszystkimi domami na tej wyspie widzę elektryczne, wielokolorowe dekoracje świąteczne, często po prostu iskrzące się kolorami podświetlane choinki, krzyże, gwiazdy czy nawet figurki Matki Boskiej w aureoli lampek. Czuć chrześcijański charakter tej wyspy, choć przecież nasi bracia w wierze stanowią tam „dopiero” drugą grupę wyznaniową (co czwarty mieszkaniec Goa to chrześcijanin). Poza Goa drugim również w jakiejś mierze chrześcijańskim regionem Indii jest prowincja Kerala. Tam niemal co piąty mieszkaniec (dane z 2016 r.) to wyznawca Chrystusa. To, że chrześcijanie odgrywają tutaj olbrzymią rolę, widać nawet, co nie zawsze się zdarza w przypadku naszych braci w wierze, w lokalnych mediach. Na pierwszej stronie, na czołówce  wydawanej w języku angielskim „The India Times”, w dodatku regionalnym „Goa” wyeksponowano informację o „niekonsultowanej z Kościołem reformie edukacji”. Nawet nie napisano, o  jaki Kościół chodzi, bo przecież wiadomo, że o katolicki... Goa jest najbardziej zwesternizowaną częścią Indii. Dziedzictwo portugalskiej kolonii, dziedzictwo chrześcijaństwa swoje robią. To właśnie tu jest największy porządek, najlepsza organizacja w porównaniu z resztą tego kraju. Nawet porównując ze stolicą New Delhi. Jest to również jedno z bardziej bezpiecznych miejsc w Indiach. Do
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze