Jak Jan Paweł II beatyfikował narodowców z dzielnicy

Dodano: 01/02/2017 - Numer 2 (132)/2017

„7 marca znowu urwałem się z lekcji, a dziś nie poszedłem do szkoły w ogóle. Strach pomyśleć, co będzie jutro! Matka mi usprawiedliwienia nie da. Jadę prawie na samych »trójkach«. Lepszych stopni mniej niż rodzynków w świątecznym placku. A przecież głupi nie jestem. Może tylko trochę za leniwy. Janek Bosko był inny... No, tyle o szkole” – pisał w swoim dzienniczku Eda Kaźmierski. Dziś – błogosławiony Edward Kaźmierski. „Poznańska Piątka” pojawiła się w oprawie przygotowanej przez kibiców w czasie styczniowej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę. „My, podobnie jak nasi patroni, żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych, błogosławiona Poznańska Piątka męczenników II wojny światowej, nie chcemy Polski bez Boga i religii! Chcemy chrześcijańskiej Europy, bo tylko odwołanie się do fundamentalnych wartości, które kształtowały tożsamość Starego Kontynentu, może pomóc jej dzisiaj obronić się przed unicestwieniem” – mówił w kazaniu salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz SDB. W tym roku odbędą się obchody upamiętniające bohaterską śmierć pięciu młodych poznaniaków, którzy w konspiracji walczyli z okupantem. Trudno o większą, choć mimowolną, pochwałę Polaków jako narodu niż uzasadnienie niemieckiego sądu w sprawie Piątki: „Należy orzec takie kary, aby ich działanie odstraszające było jak największe. W przypadku Polaków osiągnięcie tego celu możliwe jest jedynie poprzez orzeczenie kary śmierci”.Narodowa Organizacja Bojowa Cała „Poznańska Piątka” uczyła się w poznańskim
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze