Sukces społeczeństwa obywatelskiego

Dodano: 08/01/2017 - Numer 1 (131)/2017

O sile dwóch organizacji, gdzie po jednej stronie samodzielnie musiał pojawić się KOD, a po drugiej kluby „GP”, świadczyły ostatnie wydarzenia. Przygotowywany przez wiele dni kryzys wokół parlamentu po stronie KOD-u zgromadził maksymalnie półtora tysiąca osób. Kluby „GP” w ciągu jednej doby przyprowadziły od kilku do kilkunastu tysięcy ludzi. Wiara polityków w to, że do realnego wpływu na kraj wystarczy posiadać silne struktury partyjne i znaczne środki finansowe, została w ciągu ostatnich dwóch lat mocno zachwiana. Zaczęło się właściwie dużo wcześniej, po tragedii smoleńskiej. Istniejący już wtedy ruch klubów „Gazety Polskiej” zorganizował setki tysięcy ludzi na mszach świętych, manifestacjach i koncertach upamiętniających każdą miesięcznicę tego wydarzenia. Plan polityczny władzy, polegający na umniejszeniu tego wydarzenia i wytarciu zbiorowej pamięci, kompletnie się nie powiódł. Musiała więc ona zmienić taktykę i dążyć do wyrzucenia poza nawias życia publicznego tych, którzy o Smoleńsku nie chcieli zapomnieć. To wymagało jednak już bardzo dużych starań i ostatecznie się nie udało. Miesięcznice smoleńskie były wielkim przebudzeniem obywatelskiej aktywności. Wbrew propagandzie PO, to nie PiS je zainicjował. Oczywiście politycy PiS-u, tak jak wielu innych obywateli, włączyli się w te uroczystości, a często potem mocno je wspierali, ale był to ruch oddolny. Ogromnym sprawdzianem obywatelskiej aktywności był Ruch Kontroli Wyborów, w znacznej mierze wsparty
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze