Media XXI wieku

Kiedyś o byciu rozpoznawalnym decydowały: udział w balach, widoczne miejsce w operze czy nawet w kościele. Dzisiaj – liczba kontaktów na Twitterze i Facebooku.

Kilka lat temu w „Nowym Państwie” opublikowałem tekst o rozwoju mediów na świecie. Porównałem sytuację tego rynku do walki ssaków z dinozaurami. Niewielkie, ale połączone ze sobą grupy medialne wyspecjalizowane w działaniu w danej społeczności doprowadzą (tak przewidywałem) do: najpierw ograniczenia siły gigantów, a potem ich wyginięcia. Apokalipsa gigantów będzie odbywała się na dwa sposoby: duże media zmaleją i będą łączyć się z innymi, czyli upodobnią się do małych stad ssaków, albo będą bronić swojej...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: