„Bóg w Krakowie” – film na Światowe Dni Młodzieży

Dodano: 03/05/2016 - Numer 5 (123)/2016

To nie jest tak, że film religijny robi grupa nawiedzonych ludzi, którzy uważają, że sam fakt pokazania Sanktuarium Bożego Miłosierdzia powoduje, że jest pięknie, cudownie i znikają wszystkie problemy. To myślenie naiwne. Pracując nad filmem „Bóg w Krakowie”, bardzo dbałem o to, żeby widz nie odniósł wrażenia, że każemy mu klęczeć i wychwalać nasze dzieło tylko z tego powodu, że mówimy o Bogu – z Dariuszem Reguckim, reżyserem i scenarzystą filmu „Bóg w Krakowie”, rozmawia Sylwia Krasnodębska (Polskie Radio)Kamilla Baar-Kochańska, Radosław Pazura, Jerzy Trela, Karolina Chapko, Piotr Cyrwus, Barbara Kurzaj, Dorota Pomykała, Edward Linde-Lubaszenko, Karina Seweryn i wielu innych znanych aktorów… Jaka była ich pierwsza reakcja na propozycję zagrania w filmie o Bożym Miłosierdziu? Bardzo pozytywna. Większość z nich powiedziała to słowo, które się teraz rzadko używa – dziękuję. Nie miałem najmniejszego problemu z obsadą. Wszyscy przyjęli moją propozycję, a potem z ogromnym zaangażowaniem weszli w próby i pracę na planie filmowym. Byłem tym ogromnie zbudowany. Nie ukrywam, że większość tych aktorów to moi przyjaciele i koledzy. Jestem im podwójnie wdzięczny, bo prawda jest taka, że mogli ,,gwiazdorzyć” także finansowo, ale oni przyjęli warunki i pokornie, z wielką uwagą, wczytywali się w scenariusz i precyzyjnie wykonywali moje polecenia. Z drugiej strony, to są aktorzy wybitni, dlatego też dużo wnieśli na próbach czytanych, szukaniu kontekstów
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze