Młodzież porwać i przygotować do czynu

W marcu 1958 r. przed olsztyńskim Sądem Wojewódzkim odbył się pokazowy proces 19 członków podziemnej organizacji stawiającej sobie za cel odzyskanie przez Polskę niepodległości, niektórzy z nich ledwo przekroczyli próg pełnoletniości. Procesowi toczącemu się w sali miejskiego ratusza nadano rangę dużego wydarzenia propagandowego. „Głos Olsztyński”, organ KW PZPR, pisał o „bandzie Józefa Tomaszewskiego”, „szajce bandyckiej” używającej nazwy Wolność i Niezawisłość, a później Narodowa Organizacja Wojskowa. Organizatorem grupy olsztyńskich konspiratorów nawiązujących do tradycji AK, NSZ, WiN był Józek Tomaszewski pochodzący z Wilna. Chłopak z temperamentem, ułańską fantazją, mający głowę pełną pomysłów na walkę z komunistami. Kiedy w wieku 24 lat zakładał w Olsztynie podziemną organizację, miał już za sobą burzliwe i dramatyczne życie, pobyty w zakładach poprawczych, więzieniach, ucieczki. Sowietów doskonale poznał w rodzinnym Wilnie, z domu wyniósł jasny i skrystalizowany pogląd na otaczającą rzeczywistość. Jego nie można było nabrać na najbardziej chwytliwe komunistyczne hasła. Ojciec Józka był przed wojną pracownikiem kontrwywiadu w Korpusie Ochrony Pogranicza, w czasie wojny walczył w jednej z wileńskich brygad AK, zginął w lipcu 1944 r. niedaleko Turgieli. W maju 1945 r. z matką, starszym bratem Wawrzyńcem i dwiema siostrami dotarli transportem wraz z innymi wygnańcami do Olsztyna. Wyjazd poprzedziła modlitwa przed obrazem Matki Boskiej w Ostrej Bramie.
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze