Ostatnia przebieranka komunistów

Dodano: 03/05/2016 - Numer 5 (123)/2016

Stan państwa polskiego, jego instytucji, a także elit był w 2010 r. z punktu widzenia Rosji bliski ideału, bo pozwolił jej na bezkarne przeprowadzenie operacji o tak wielkim rozmachu, jak zamach w Smoleńsku. Mógł on dojść do skutku także dlatego, że sprawcom zbrodni sprzyjała sytuacja międzynarodowa. KOD to operacja mająca na celu zablokowanie odbudowy państwa polskiego, lecz także osłabianie jego pozycji na świecie. Tak, by w przyszłości było ono równie bezradne jak sześć lat temu. Po wygranych przez PiS wyborach Polska stała się obiektem ataków niemieckich polityków i mediów. Tymczasem Rosja zachowuje się – jak na siebie – spokojnie, ograniczając się do protestów przeciwko burzeniu w naszym kraju pomników sowieckiego okupanta. Ale to tylko pozory, bo w rzeczywistości wielka operacja prowadzona przez Rosję przeciwko Polsce jest po prostu realizowana innymi niż kilka lat temu metodami. Ta zmiana metod niezbędna była, by szkodzić naszym aspiracjom do niepodległości z maksymalną skutecznością. Wbrew wrażeniu, jakie Rosja próbuje niekiedy wywołać, w jej dyplomacji czynnik emocjonalny nie odgrywa żadnego znaczenia. Moskwa pokrzykuje tylko wtedy, gdy przybliża ją to do realizacji jakiegoś celu. Nie ma w niej też śladu stereotypowo kojarzonego z Rosjanami bałaganu. Jest ona do bólu racjonalna, logiczna, uporządkowana i – czego zupełnie nie przypisuje się Rosjanom w potocznej świadomości – realizowana precyzyjnie jak w szwajcarskim zegarku. Do tego jej operacje
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze