Zemsta Stalina

10 lutego 1940 r. o świcie rozpoczęła się pierwsza masowa wywózka Polaków na Syberię. Nocny łomot do drzwi, trochę czasu na spakowanie i kilkutygodniowa podróż zimnymi, zaryglowanymi wagonami na zesłanie. Wywieziono wówczas 140 tysięcy osób. Była to osobista zemsta Stalina, gdyż deportowano przede wszystkim rodziny osadników wojskowych, uczestników wojny z bolszewikami w 1920 r., oraz rodziny służby leśnej i urzędników państwowych. W latach 1940–1941 były cztery masowe deportacje, ale wywózki Polaków trwały do 1956 r. Chyba już nigdy nie dowiemy się, ilu Polaków deportowano, ilu zmarło, zginęło. Związek Sybiraków mówi o ponad milionie wywiezionych na Wschód, historycy dowodzą, iż była to liczba co najmniej o połowę mniejsza – ale i tak duża, zważywszy, że dotyczy okresu 20 miesięcy. Ryglowanie wagonów Rodzina Józefa Panasiuka mieszkała w osadzie Dolsk w powiecie Kamień Koszyrski na Polesiu. Ojciec Józefa otrzymał tutaj w 1923 r. przydział 30-hektarowego gruntu jako osadnik wojskowy, były legionista, żołnierz w wojnie z bolszewikami. Ziemię trzeba było przysposobić do tego, by rodziła plony, gdyż wcześniej nie była użytkowana. Nieopodal gospodarstw osadników wojskowych w Dolsku rozciągała się Puszcza Nalibocka, zwana ongiś Zaniemeńską, w której to bohaterowie „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza polowali na niedźwiedzia. Dawni legioniści, żołnierze wojny z bolszewikami, obecnie rolnicy, stali się przykładem dobrej organizacji dla miejscowych Poleszuków. Tworzyli
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze