Jak zreformować gospodarkę

Polska gospodarka ma szansę na o wiele szybszy rozwój, jeżeli zmieni się kilka paradygmatów jej działania. Podstawowym musi być przywrócenie troski władzy o publiczne pieniądze oraz zaprzestanie traktowania naszego kraju jak państwa drugiej kategorii w UE. Podstawowym celem gospodarczym nowej ekipy będzie zwiększenie potencjału gospodarczego wraz z szybszym wzrostem zamożności Polaków. W tej chwili średni wzrost PKB na poziomie około 3 proc. nie daje szansy na realne dogonienie choćby krajów ze środka peletonu w UE. W przypadku braku zmian nie zatrzymamy emigracji młodych ludzi, a już na pewno nie zachęcimy ich do powrotu. Czy możliwy jest szybszy wzrost gospodarczy? Jak go osiągnąć? Zatkać dziury Nie trzeba nikogo przekonywać, że możliwość dysponowania większymi środkami na inwestycje daje szybszy wzrost gospodarczy. Polska nie może już bardziej się zadłużać, jeżeli nie chce za kilka lat wpaść w grecką pułapkę. To oznacza, że nasz dług nie może rosnąć szybciej niż PKB. W zasadzie powinien rosnąć trochę wolniej, jeżeli nie chcemy utracić wiarygodności na rynkach. Pytanie, czy opisany stan długu publicznego odpowiada rzeczywistości? Nie jest rzadkością w krajach UE chowanie zobowiązań w różnych miejscach gospodarki tak, by realny stan zadłużenia państwa był mniejszy. Jest to jedna z rzeczy, którą nowy rząd musi wyjaśnić, by nie okazało się, że „nieoczekiwane znaleziska” obciążą jego rachunek. Tak czy inaczej trzeba poszukać dodatkowych dochodów i na pewno nie
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze