Koniec ery resortowych dzieci

25 października 2007 r. w „Gazecie Wyborczej” ukazuje się artykuł pt. „ Nadciąga depisyzacja służb”. Paweł Graś, polityk PO i przyboczny Donalda Tuska, zapowiada w nim reformę służb specjalnych oraz ich „odpolitycznienie”. Skutkiem tych działań jest powrót do służb specjalnych ludzi, którzy doświadczenie zawodowe zdobywali w służbach specjalnych PRL-u, milicji i ZOMO. Teraz, gdy Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i służby specjalne objęli ludzie, którzy nie mają związków z komunistyczną bezpieką, istnieje realna szansa całkowitego zdekomunizowania najbardziej kluczowych resortów. Przez osiem lat rządów koalicji Platforma Obywatelska – Polskie Stronnictwo Ludowe działalność służb i policji została ograniczona do minimum. Głównym zadaniem było zwalczanie opozycji i prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego oraz jego urzędników – wystarczy przypomnieć inwigilację Witolda Waszczykowskiego, obecnego ministra spraw zagranicznych, przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego kierowaną wówczas przez Krzysztofa Bondaryka. Sprawa dotyczyła sporządzonego w 2008 r. raportu Agencji dotyczącego ostrzelania w Gruzji konwoju, w którym jechał prezydent RP prof. Lech Kaczyński. Raport opublikowali dziennikarze i od tego momentu rozpoczęła się inwigilacja m.in. Witolda Waszczykowskiego w poszukiwaniu źródła „przecieku” do mediów. Nie wiadomo, dlaczego ABW swoimi działaniami objęła obecnego szefa MSZ – był on wówczas wiceszefem BBN, a raport trafił
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze