Gniew na łodzi bukowej

Dodano: 06/11/2015 - Numer 11 (117)/2015

Profesor Jonasz, wykładowca fizyki na Uniwersytecie w Bordeaux i Harwardzie, pytany o to, czy odwiedzi kiedyś III RP, odpowiedział:  – Nie potrafię być turystą we własnym kraju. – On już nie jest własny. Wywłaszczył nas czas – replikowała w latach 90. Janina Kościałkowska, autorka powieści „Bih me!”. Kościałkowska, lwowianka, której książki wydawano po francusku i angielsku, zadebiutowała literacko we własnym kraju mając… 77 lat. Dom w Jaśle na Podkarpaciu, w którym przed wojną mieszkała Janina Kościałkowska, spalili Niemcy. To była zemsta za akcję Armii Krajowej. Żołnierze AK przebrani w niemieckie mundury oraz mówiący po niemiecku dostali się do wnętrza budynku, wprowadzając w błąd więziennych strażników. W wyniku brawurowego wyczynu udało się odbić 120 więźniów. W zemście Niemcy wysadzali w Jaśle dom po domu. Runęło 97 proc. budynków. Gdy po wojnie mąż Kościałkowskiej zdecydował się wrócić do komunistycznej Polski i robić w niej karierę, porzuciła go, świadomie wybierając polityczną emigrację. Normalny polski los… Wazon i niewolnica Powieść Janiny Kościałkowskiej „Bih me!” jest wyjątkowa, bo jej autorce dane było długie życie. Opisała ona, jak powstałą w 1989 r. Polskę widzieli ci, którzy wywodzili się z Polski przedwojennej, a w 1945 r. zdecydowali się pozostać na wygnaniu, nie akceptując sowieckiej okupacji. Dożyli III RP, ale często bali się nawet do niej przyjechać… Jak pisał Mirosław Supruniuk po ukazaniu się powieści w 2000 r. w piśmie „Nowe książki
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze