Putin zmienił taktykę

Scenariusz cyklicznej eskalacji konfliktu w Donbasie dał Rosji taktyczne wygrane (dwa porozumienia w Mińsku), ale niewiele przybliżył do strategicznego zwycięstwa. Takim jest od momentu obalenia Wiktora Janukowycza przywrócenie wpływu Moskwy na politykę ukraińskiego państwa. Czas przestał też grać na rzecz Rosji – z powodów ekonomicznych. Na początku lata wydawało się, że Władimir Putin został skutecznie zapędzony do narożnika. Wystarczyło jeszcze trochę poczekać. Niestety – Rosjanie zmienili taktykę, a Zachód rzucił im koło ratunkowe. Od początku walk w Donbasie wiosną 2014 r. zginęło niemal 8 tys. osób. Nieoficjalnie – dużo więcej. 5 września minął rok od podpisania w Mińsku pierwszego porozumienia o rozejmie. Jego zapisy ustalono dzień wcześniej na posiedzeniu tzw. grupy kontaktowej pod egidą OBWE. Porozumienie z 5 września rozbudowano i uszczegółowiono w memorandum z 19 września. Później je jeszcze zmodyfikowano i zaktualizowano w lutym 2015 r. (tzw. Mińsk-2) po szczycie przywódców Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec. Ale podstawą i tak pozostało 12 punktów protokołu mińskiego z 5 września 2014 r. Najważniejsze zapisy mówiły o bezzwłocznym dwustronnym zawieszeniu broni, zapewnieniu misji OBWE monitoringu w celu weryfikacji realizacji rozejmu, decentralizacji władzy na Ukrainie (w tym zapewnieniu „tymczasowego porządku lokalnego samorządu w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i łuhańskiego”), przywróceniu kontroli Kijowa nad granicą z Rosją, uwolnieniu
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze