Dlaczego nie powiodła się „putinizacja” Turcji

Dodano: 01/09/2015 - Numer 9 (115)/2015

Analiza Mariny Siewalniewej ukazała się 11 czerwca 2015 r. na stronach Instytutu Nowoczesnej Rosji – think tanku mającego siedzibę w New Jersey. IMR jest publiczną organizacją non profit, jego misją jest promocja demokratycznego i ekonomicznego rozwoju Rosji. Szefem IMR jest Paweł Chodorkowski, syn Michaiła. Autorka dokonuje dość szczegółowej analizy porównawczej systemów politycznych Rosji i Turcji – i pod tym względem jest to wartościowy tekst. Czy jednak ostatecznie udaje się udowodnić tezę postawioną w tytule – to już zostawiamy ocenie czytelników.   Marina Siewalniewa Dlaczego nie powiodła się „putinizacja” Turcji Wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych w Turcji okazały się dla wielu niespodzianką. Po raz pierwszy od 12 lat Partia Sprawiedliwości i Rozwoju prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana dostała tylko 41 proc. głosów, tracąc w ten sposób zwykłą większość w tureckim Wielkim Zgromadzeniu Narodowym. Polityczni analitycy charakteryzują Turcję i Rosję jako reżimy hybrydowe; jednakże analiza porównawcza dwóch krajów pokazuje, że mimo pozostawania admiratorem polityki Putina, Erdoğanowi nie jest dane pójść w ślady rosyjskiego przywódcy. Wyniki tureckich wyborów parlamentarnych 7 czerwca musiały być szokiem dla prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Przede wszystkim, jego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) zdobyła tylko 41 proc. głosów, czyli 259 miejsc w 550-osbowym parlamencie, tracąc tym samym konstytucyjną większość po raz pierwszy od
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze