Kłamstwo i propaganda (Rozdział 2)

Dodano: 30/05/2015 - Numer 5 (111)/2015

Człowiek, który zdecyduje się opisać polityczną karierę Władimira Putina, zderzy się z nierozwiązywalnym problemem – rosyjski prezydent nigdy nie zrobił politycznej kariery. Kariera Putina to kariera telewizyjna, a wszystkie jej etapy, poczynając od słynnego „moczyć w kiblu”, to nic więcej, jak efekt telewizyjnych materiałów. Władimir Putin to gwiazda telewizyjna. Jego prezydencki kalendarz rozpisany jest od „Połączenia na żywo” do „Połączenia na żywo” [słynne telemosty z obywatelami – przyp. red.]. Przerośnięta rola telewizji w komunikacji między władzą a społeczeństwem pojawiła się jeszcze za czasów prezydentury Borysa Jelcyna, ale właśnie Władimirowi Putinowi udało się zbudować telecentryczne państwo, w którym wszystkie społeczne instytucje, od Cerkwi do armii, okazały się być zamienione na odpowiednie telewizyjne obrazki. Typowy dla takiej sytuacji był skandal na wiosnę 2015 r., kiedy dziennikarze RBK ustalili, że telewizyjne materiały o kolejnych roboczych spotkaniach Władimira Putina, pokazywane w federalnych kanałach telewizyjnych, okazały się być nakręcone długo przed dniem ich emisji, a gdzie w tym czasie znajdował się realny Putin, po prostu nie wiadomo. Można zakładać, że podobna praktyka zaczęła się długo przed 2015 r., ale po prostu do tej pory nikt nie zwracał na nią uwagi, i nikt nie wie, ile jeszcze takich wcześniej nagranych filmików z Putinem leży w wideotece Kremla, czekając na swój czas. „Kijowska junta” Do początku 2014 r. rosyjska propaganda wielu
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze