Podstawowa strategia

Sprawą Wołynia zajmować się trzeba, odpowiedzialnych za to potępić, a jeżeli jeszcze da radę – to skazać. Tylko nie może to rzutować na naszą bezpośrednią politykę bezpieczeństwa. To jest podstawą narodowego interesu. Dzisiaj powinniśmy się skupić na tym, by Polska nie była najbliższym sąsiadem Rosji na Zachodzie. Prawdziwym mistrzem rosyjskich służb specjalnych nie był ani były agent carskiej ochrany Józef Stalin, ani nasz rodak, szlachcic Feliks Dzierżyński, ani nawet nie były to niemieckie służby specjalne, z których pomocy skorzystał Włodzimierz Lenin, przebijając się do zrewoltowanej Rosji. Ich mistrz to ktoś żyjący dużo dawniej – chiński myśliciel Sun Tzu. Ten filozof i strateg radził, by pokonać przeciwnika, zanim użyje się siły zbrojnej. W tym celu trzeba ofiarę osłabić, skłócić i odebrać jej wiarę w sens walki. Na Ukrainie przekonaliśmy się, że oprócz wojny klasycznej z użyciem całego militarnego potencjału, istnieją inne rodzaje prowadzenia walki. Wojna hybrydowa określa pewien rodzaj konglomeratu działań, które mogą zawierać element militarny, ale są mocno uzupełnione o techniki propagandowe, polityczne, ekonomiczne i wiele innych służących osiągnięciu zamierzonego celu. W taktyce walki Rosjan zawsze niezwykle istotnym elementem wojny było skłócanie ofiar napaści. Służyło temu przede wszystkim podsycanie waśni narodowych. Niestety wyraźnie podatny na tego typu działania okazał się sam dyrektor FBI, który podnosząc rzekome polskie winy za Holokaust
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze