Putin i jego 50 procent

Rosja napadła na Ukrainę z bardzo prostego, jednego powodu: Władimir Putin jest gangsterem, przestępcą, który na niewyobrażalną wprost skalę okrada własnych obywateli. Gdy zrozumiał protest na Majdanie w Kijowie, to się przestraszył. Pojął, iż sytuacja, w której znalazł się prezydent Wiktor Janukowycz - też gangster - może przytrafić się również jemu. Putin zdał sobie sprawę, że bunt Rosjan to tylko kwestia czasu. I tu się z nim zgadzam. Też oceniam, iż po Kijowie przyszedł czas na Moskwę - ludzie zgromadzeni na placu Czerwonym na widłach wynieśliby prezydenta z Kremla. I dlatego on uciekł do przodu – z Billem Browderem, największym inwestorem zagranicznym w Rosji, a dziś...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: