Koniec systemu Putina

Dodano: 02/04/2015 - Numer 3 (109)/2015

„Rozpoczynając agresję przeciwko Ukrainie w marcu 2014 r., Putin własnymi rękami naruszył stabilność zbudowanego nimi reżimu. Dzisiaj z powodu działań wojennych na Ukrainie nikt nie może być pewny jutra, nawet Putin”. Jurij Felsztinski, 21 marca 2015 r. 27 lutego pod murami Kremla rozpoczął się nowy rozdział w historii putinowskiej Rosji. Ostatni rozdział. Zabójstwo Borysa Niemcowa było powodem późniejszej długiej nieobecności Władimira Putina, który stanął w obliczu jednego z największych kryzysów wewnętrznych od lat. Do tego dochodzą problemy ze zdrowiem. Putin przestaje sobie radzić z wojną na dwóch frontach. Wojną zewnętrzną – z Ukrainą, która uparcie nie chce ugiąć kolan przed moskiewskim knutem. Wojną domową – z dużą częścią elity, która zaczyna mieć dość następstw konfliktu rozpętanego w ciągu ostatniego roku przez Putina. Tak często i tak śmiało nie dyskutowano o końcu panowania Putina na Kremlu od jesieni 2007 r. Zresztą także wtedy systemem wstrząsała, jak dziś, wojna między klanami siłowników. Józef Stalin zmarł 5 marca 1953 r. Także 5 marca rozpoczął się dziesięciodniowy okres nieobecności Władimira Putina. „Zniknięcie Putina po 5 marca sparaliżowało polityczną Rosję w oczekiwaniu końca ery. To pokazuje, jak kruchy jest w rzeczywistości rosyjski system. Kremlowska świta wyglądała na zagubioną i patetyczną; państwowy aparat wstrzymał oddech w oczekiwaniu. Paraliż nie był udawany, lecz prawdziwy!”– pisała 17 marca, dzień po „powrocie” prezydenta,
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze