Jak będzie wyglądać III wojna światowa

Odpowiedź jest bardzo prosta, wystarczy włączyć telewizor. Wiek XX przyniósł wojny totalne, których celem było nie tylko podbicie innych państw, lecz także eliminacja całych grup społecznych, a nawet narodów. Wielcy zbrodniarze, jak Stalin, Hitler, Mao Tse-tung czy Pol Pot, chcieli zniszczyć grupy mogące stanowić jakikolwiek zalążek oporu w ich planach. Te działania okazały się bardzo skuteczne tylko w czasie pierwszej fazy wojny – podboju. Ich skutki były dużo gorsze w fazach kolejnych – okupacji i wcielaniu. Ginęli głównie ludzie twórczy, młodzi, zdolni do działania. Gospodarki podbitych krajów, nie tylko ze względu na fatalny system gospodarczy, lecz także gorszą jakość pracowników, obsuwały się ekonomicznie, pozostając w tyle za cywilizowanym światem. Mordowanie masowe okazało się nieefektywne i prowadziło do tego, że żadne ze współczesnych totalitarnych imperiów nie przetrwało dłużej niż kilkadziesiąt lat. Stratedzy nowych wojen opanowali inną taktykę – zmianę nastawienia ofiar. Chodzi o to, by podbijany naród nie stawiał istotnego oporu, a po podboju zaakceptował konieczność okupacji. Na koniec: by internalizował normy okupanta. Widzieliśmy to na Krymie. Wojska ukraińskie nie wierzyły w możliwość skutecznego oporu, nie dostały rozkazu do obrony, a ludność nie zorganizowała skutecznych form protestu, które uniemożliwiłyby podbój. Oczywiście działania w sferze świadomości były wsparte akcjami militarnymi, ale nie ma pewności, czy zajęcie Krymu byłoby
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze