Polityczne ofiary seryjnego samobójcy

W minionych 25 latach w Polsce w tajemniczych okolicznościach zginęło co najmniej kilkanaście osób ze świata polityki, biznesu, służb specjalnych i mafii. Do tej pory nie znaleziono ani motywów, ani inspiratorów ich śmierci, jednak te tragiczne wydarzenia mają wspólny mianownik. Są nim ludzie służb specjalnych PRL-u: to właśnie te służby są twarzą seryjnego samobójcy bezkarnie grasującego po Polsce od początku III RP. Lektura akt niewyjaśnionych śmierci potwierdza obecność ludzi komunistycznej bezpieki w plątaninie niejasnych interesów, podejrzanych transakcji i układów, które były tłem tajemniczych zgonów. I tak się jakoś dziwnie składa, że ci ludzie często przechodzili przeszkolenia w sowieckiej bezpiece wojskowej (GRU) lub cywilnej (KGB). W każdym głośnym tragicznym przypadku odnajdujemy ten swoisty kod działania seryjnego samobójcy, bez względu na to, kim była ofiara – politykiem, człowiekiem służb czy gangsterem. Śmierć lidera Samoobrony „Przyszliśmy ci zrobić samobójstwo” – ta fraza z najnowszego filmu  Patryka Vegi o służbach specjalnych nie musi być jedynie kinową fikcją: słowa skierowane do filmowego Andrzeja Leppera równie dobrze mogły być wypowiedziane w rzeczywistości. Akta śledztwa w sprawie śmierci lidera Samoobrony nie dają odpowiedzi, dlaczego targnął się on na życie. W 2011 r.  mimo spadającego poparcia Andrzej Lepper chciał wrócić do politycznej pierwszej ligi i to nie tylko w Polsce. Prowadził zaawansowane rozmowy z przedstawicielami
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze