Taśmy prawdy, czyli obnażony system Tuska

Dodano: 05/08/2014 - Numer 7 (101)/2014

Nasze państwo jest chorym organizmem i jeśli się tego nie zmieni, to środki unijne nadal będą marnotrawione, demoralizacja będzie rosła, a stan całego społeczeństwa będzie coraz gorszy – z prof. Jadwigą Staniszkis rozmawia Artur Dmochowski.Co mówią o stanie naszego państwa „taśmy prawdy” z restauracji Sowa i Przyjaciele? Czy rzeczywiście państwo polskie „istnieje tylko teoretycznie”, a w gruncie rzeczy „nie istnieje”, jak to dobitnie określił minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz? Jeżeli przez państwo rozumiemy machinę, która służy osiąganiu sterowności, czyli z góry założonych przez daną społeczność celów – między innymi poprzez współpracę pomiędzy poszczególnymi organami tego państwa – to można rzeczywiście zgodzić się z Sienkiewiczem i powiedzieć, że państwo polskie nie istnieje. Jednak jego recepta na taki stan rzeczy, czyli propozycja narzucania instytucjom – w tym konkretnym wypadku Narodowemu Bankowi Polskiemu – logiki politycznej, jest oczywiście nadużyciem i jest niewłaściwa. Mamy przecież do czynienia z układem w znacznym stopniu usieciowionym, w którym wiele zadań państwa zostało już wypchniętych na rynek, do struktur zewnętrznych, w dużym stopniu niezależnych, znajdujących się jedynie pod bardzo luźną kontrolą administracji. A tego typu układ koordynuje się poprzez wyznaczenie strategii długofalowej i pozostawienie każdej instytucji możliwości realizowania tej strategii własnymi środkami – czyli NBP swoimi, a 
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze